(0)

Artykuły

23.03.2015

DTR-ka czy instrukcja?

Skrót DTR, oznaczający dokumentację techniczno-ruchową, wywodzi się z głębokiej przeszłości ustawodawstwa naszego kraju i wywołany był nieobowiązującą już uchwałą Prezydium Rządu z 30 października 1954 r. Uchwała ta miała na celu wyposażenie maszyny dostarczanej użytkownikowi w niezbędną dokumentację, zawierającą informacje, których brak mógł by w czasie eksploatacji maszyny spowodować jej niewłaściwe działanie. Niewłaściwe działanie mające wpływ na bezpieczeństwo użytkownika albo choćby na parametry wyrobu wytwarzanego z użyciem tej maszyny.

15 października 1991 roku „nadeszło nowe” i Rada Ministrów z pomocą wydanej uchwały uznała za nieobowiązującą wyżej wymienioną uchwałę.

Co się zmieniło od daty wydania uchwały wywołującej Dokumentację Techniczno- Ruchową maszyny, że przez dziesiątki lat z powodzeniem funkcjonowała aż stała się archaizmem wymagającym głębokiej przemiany?

Minął czas. Czas, który nieubłaganie pokrywa nowymi warstwami postępu zarówno techniki jak i technologie w przemyśle czy transporcie. Postęp następował również w zasobach wiedzy konstruktorów maszyn, w odkryciach nowych materiałów oraz w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Samo nazewnictwo również zmieniało się bo język polski jest żywy a kolejne pokolenia techników i inżynierów choć uczone swoich specjalności według podobnych programów to jednak z dodatkiem nowych słów i pojęć.

Coraz częściej w dokumentacjach maszyn pojawiało się słowo instrukcja, na początku możliwe, że z powodu tłumaczeń z języków zachodnich a potem już jako zakorzenione wśród techników i inżynierów. Słowo to oznaczało spisane informacje, niezbędne dla użytkownika podczas eksploatacji maszyny i dostarczane z maszyną przed jej pierwszym uruchomieniem. Cel zaopatrywania maszyny w instrukcję był taki sam jak w zaopatrywanie jej w DTR – zapobieżenie nieświadomemu spowodowaniu przez użytkownika nieprawidłowego działania maszyny, mającemu nieodwracalny wpływ na parametry wytwarzanego wyrobu a przede wszystkim na bezpieczeństwo użytkownika podczas użytkowania maszyny.

Zatem wiedzmy co to DeTeeRka aby rozumieć podczas pracy nie tylko starszych kolegów ale też intencję ustawodawcy, który jednak nie ustrzegł się i w innych nadal obowiązujących aktach prawnych nie usunął pojęcia DTR. Nie przywiązując się jednak do tego skrótu bardziej niż do pojęcia „adidas” czy „cola” i pozwalając mu zniknąć z oczu na osi czasu i zawsze szukajmy instrukcji maszyny.

Szukajmy, odnajdujmy i używajmy instrukcji opartej na dyrektywach nowego podejścia i wynikającej ze wspólnotowego prawa wdrożonego do polskiego prawa rozporządzeniem w sprawie zasadniczych wymagań dla maszyn.

Jarosław Żółtowski

zobacz wszystkie
Serwis e-specjalistabhp.pl używa plików cookies.
Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w regulaminie serwisu.